Blog

Gorączka u dziecka – kiedy można leczyć w domu, a kiedy konieczna jest konsultacja?

Spis treści

Gorączka u dziecka potrafi wzbudzić duży niepokój, szczególnie gdy temperatura szybko rośnie lub po kilku godzinach ponownie pojawia się na termometrze. Sama wartość pomiaru nie mówi jednak wszystkiego o stanie małego pacjenta. Równie ważne są wiek dziecka, jego zachowanie, sposób oddychania, nawodnienie oraz objawy towarzyszące. Inaczej należy oceniać temperaturę 38°C u kilkutygodniowego niemowlęcia, a inaczej u kilkuletniego dziecka, które mimo gorączki pije, reaguje na rodziców i okresowo wraca do swojej zwykłej aktywności. W wielu przypadkach gorączka może być bezpiecznie obserwowana w domu, ale są też sytuacje, w których nie warto czekać na rozwój wydarzeń i potrzebna jest konsultacja lekarska, a czasem pilna pomoc medyczna. W artykule wyjaśniamy, kiedy wystarczy uważna obserwacja i dbanie o komfort dziecka, jakie objawy powinny zwiększyć czujność rodzica oraz dlaczego w ocenie gorączki często ważniejsze od samej liczby na termometrze jest to, jak dziecko wygląda i zachowuje się na co dzień.

Od jakiej temperatury mówimy o gorączce u dziecka?

Za gorączkę u dziecka najczęściej uznaje się temperaturę ciała wynoszącą 38°C lub więcej. Wynik pomiaru zawsze trzeba jednak interpretować w szerszym kontekście – znaczenie mają wiek dziecka, miejsce i sposób wykonania pomiaru oraz przede wszystkim jego ogólny stan. Temperatura ciała naturalnie zmienia się w ciągu doby, a niewielki jej wzrost może pojawić się chociażby po intensywnej aktywności czy przebywaniu w bardzo ciepłym otoczeniu.

Szczególną czujność należy zachować u najmłodszych dzieci. Temperatura 38°C lub wyższa u dziecka poniżej 3. miesiąca życia wymaga pilnej oceny lekarskiej, ponieważ w tej grupie wiekowej gorączka może być jednym z pierwszych objawów poważniejszego zakażenia. U starszych niemowląt i dzieci sama wysokość temperatury ma mniejsze znaczenie diagnostyczne – istotne jest również to, czy dziecko pije, oddaje mocz, nawiązuje kontakt, reaguje na otoczenie i jak oddycha.

Dobrym przykładem jest temperatura 39°C. U kilkuletniego dziecka, które po odpoczynku lub podaniu odpowiedniego leku odzyskuje kontakt z otoczeniem, pije i nie ma niepokojących objawów, sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej niż temperatura 38°C u kilkutygodniowego niemowlęcia. Wyższa liczba na termometrze nie zawsze oznacza więc cięższą chorobę. Jeżeli rodzic ma wątpliwości dotyczące stanu dziecka lub nie wie, jak interpretować występujące objawy, pediatra we Wrocławiu może ocenić dziecko całościowo, uwzględniając nie tylko temperaturę, ale również wiek, przebieg infekcji i objawy towarzyszące.

Kiedy gorączkę u dziecka można leczyć w domu?

Gorączka nie zawsze oznacza konieczność natychmiastowej wizyty u lekarza. U starszego niemowlęcia lub dziecka, które poza podwyższoną temperaturą jest w dobrym stanie ogólnym, przyjmuje płyny, oddaje mocz, prawidłowo oddycha i reaguje na rodziców, zazwyczaj można rozpocząć od uważnej obserwacji w domu. Kluczowe jest przy tym nie tylko to, ile stopni pokazuje termometr, ale przede wszystkim to, jak dziecko funkcjonuje pomiędzy kolejnymi pomiarami temperatury.

Co obserwować? Co przemawia za obserwacją w domu? Co powinno zwiększyć czujność?
Kontakt i zachowanie Dziecko reaguje na rodzica, daje się uspokoić, okresowo wraca do zwykłej aktywności Wyraźna apatia, trudności z obudzeniem, nietypowe zachowanie lub brak prawidłowej reakcji na otoczenie
Picie i nawodnienie Dziecko przyjmuje płyny i regularnie oddaje mocz Odmawia picia, ma wyraźnie mniej mokrych pieluch lub rzadziej oddaje mocz, ma suche usta
Oddychanie Oddycha swobodnie, bez widocznego wysiłku Ma trudności z oddychaniem, bardzo szybko oddycha, stęka lub widoczne jest wciąganie przestrzeni między żebrami
Skóra i wygląd Kolor skóry nie odbiega wyraźnie od zwykłego wyglądu dziecka Pojawia się bladość, sinienie, marmurkowatość skóry albo wysypka, która nie blednie pod uciskiem
Przebieg choroby Stan dziecka jest stabilny i nie pojawiają się nowe niepokojące objawy Stan ogólny pogarsza się lub pojawiają się kolejne objawy wymagające oceny lekarskiej

Tabeli nie należy traktować jak narzędzia do samodzielnego stawiania diagnozy. Jej zadaniem jest pokazanie ważnej różnicy: gorączkę ocenia się razem ze stanem dziecka, a nie w oderwaniu od niego. Szczególne zasady dotyczą najmłodszych niemowląt – jak wskazaliśmy wcześniej, temperatura 38°C lub wyższa u dziecka poniżej 3. miesiąca życia wymaga pilnej oceny lekarskiej.

gorączka u dziecka

Podczas domowej obserwacji warto zapisywać temperaturę, godziny pomiarów, ilość przyjmowanych płynów, częstotliwość oddawania moczu oraz pojawiające się objawy. Taka prosta „oś czasu” choroby może później ułatwić lekarzowi ocenę jej przebiegu. Jeżeli stan dziecka budzi wątpliwości, objawy nasilają się lub rodzic nie jest pewien, czy dalsza obserwacja jest bezpieczna, konsultację może zapewnić centrum medyczne we Wrocławiu, w którym stan małego pacjenta zostanie oceniony w szerszym kontekście klinicznym.

Jak prawidłowo postępować z gorączkującym dzieckiem w domu?

Jeżeli stan dziecka pozwala na obserwację w domu, celem postępowania nie powinno być za wszelką cenę doprowadzenie temperatury do 36,6°C. Gorączka jest elementem odpowiedzi organizmu na infekcję, dlatego ważniejsze od samego wyniku na termometrze jest samopoczucie dziecka. Jeżeli maluch źle znosi podwyższoną temperaturę, jest rozdrażniony, odczuwa ból lub wyraźny dyskomfort, można rozważyć zastosowanie odpowiedniego dla jego wieku leku przeciwgorączkowego zgodnie z zaleceniami lekarza lub informacjami zawartymi w ulotce produktu. Podczas domowej opieki nad gorączkującym dzieckiem warto przestrzegać kilku zasad:

  • Regularnie proponuj dziecku płyny. Podczas gorączki organizm traci więcej wody, dlatego lepiej podawać mniejsze porcje, ale częściej. U niemowląt karmionych piersią warto częściej proponować karmienie.
  • Nie przegrzewaj dziecka. Nie ma potrzeby zakładania kilku warstw ubrań ani szczelnego przykrywania kołdrą. Ubranie powinno być dostosowane do temperatury otoczenia i zapewniać dziecku komfort.
  • Obserwuj dziecko również po obniżeniu temperatury. To cenna informacja. Jeżeli po poprawie komfortu dziecko zaczyna pić, nawiązuje kontakt i odzyskuje część swojej zwykłej aktywności, jest to inna sytuacja niż utrzymująca się apatia lub wyraźnie zły stan mimo spadku temperatury.
  • Kontroluj oznaki nawodnienia. Zwracaj uwagę m.in. na częstotliwość oddawania moczu, wilgotność jamy ustnej, obecność łez podczas płaczu oraz ilość przyjmowanych płynów.
  • Zapisuj przebieg gorączki i inne objawy. Godzina pomiaru, temperatura, podane leki, przyjmowanie płynów czy pojawienie się kaszlu, wymiotów, biegunki lub wysypki tworzą prostą historię choroby, która może być pomocna podczas późniejszej konsultacji.

W przypadku leków przeciwgorączkowych szczególne znaczenie ma prawidłowe dawkowanie. U dzieci dawkę dobiera się przede wszystkim do masy ciała, a nie wyłącznie do wieku. Nie należy również rutynowo podawać jednocześnie paracetamolu i ibuprofenu ani stosować ich naprzemiennie bez wyraźnego powodu. Takie postępowanie zwiększa ryzyko pomyłki dotyczącej dawki lub godziny podania. Ibuprofen nie jest też odpowiednim wyborem dla każdego dziecka, dlatego przed jego zastosowaniem trzeba uwzględnić przeciwwskazania podane w ulotce lub zalecenia lekarza.

Spadek temperatury po leku nie jest testem pozwalającym rozstrzygnąć, czy infekcja jest łagodna, czy poważna. Podobnie brak szybkiego powrotu temperatury do wartości prawidłowej nie przesądza sam w sobie o ciężkiej chorobie. Znacznie więcej mówi całościowy stan dziecka: kontakt, oddychanie, nawodnienie, kolor skóry, aktywność oraz rozwój innych objawów.

W praktyce przydatna jest więc prosta zasada: leczymy przede wszystkim dyskomfort dziecka, a nie samą liczbę na termometrze. Jeżeli mimo prawidłowego postępowania stan małego pacjenta się pogarsza, pojawiają się nowe niepokojące objawy albo rodzic ma poczucie, że dziecko zachowuje się wyraźnie inaczej niż podczas wcześniejszych infekcji, dalsza obserwacja domowa powinna ustąpić miejsca ocenie lekarskiej.

Kiedy gorączka u dziecka wymaga konsultacji z pediatrą?

Decyzja o konsultacji z pediatrą nie powinna zależeć wyłącznie od tego, czy termometr pokazuje 38, 39 czy 40°C. Znacznie ważniejsze są wiek dziecka, czas utrzymywania się gorączki, jej przebieg oraz objawy towarzyszące. Szczególną grupę stanowią niemowlęta poniżej 3. miesiąca życia – temperatura 38°C lub wyższa wymaga u nich pilnej oceny lekarskiej. U starszych dzieci wskazaniem do konsultacji może być zarówno przedłużająca się gorączka, jak i pogorszenie stanu ogólnego nawet przy niższej temperaturze.

Kontakt z pediatrą jest wskazany również wtedy, gdy rodzic obserwuje wyraźną zmianę w zachowaniu dziecka: maluch jest znacznie mniej aktywny niż zwykle, nie chce pić, słabiej reaguje na otoczenie, skarży się na silny ból albo pojawiają się objawy, których wcześniej nie było. Znaczenie ma także kierunek zmian. Dziecko, które z każdą dobą czuje się lepiej, wymaga innej oceny niż dziecko, u którego po początkowej poprawie ponownie pojawia się gorączka i pogarsza się samopoczucie.

Warto patrzeć na przebieg choroby jak na film, a nie pojedyncze zdjęcie. Jeden pomiar temperatury pokazuje sytuację tylko w konkretnej chwili. Dla lekarza istotne są również informacje o tym, kiedy rozpoczęła się gorączka, jak często powraca, czy dziecko przyjmuje płyny i oddaje mocz, jak reaguje po podaniu leku przeciwgorączkowego oraz czy występują kaszel, ból gardła, ból ucha, wymioty, biegunka, wysypka lub inne dolegliwości. Dlatego prowadzone przez rodzica krótkie notatki z kolejnych godzin choroby mogą być bardzo pomocne podczas wizyty.

Konsultacji nie warto odkładać tylko dlatego, że temperatura okresowo spada. Obniżenie gorączki nie oznacza automatycznie, że przyczyna choroby ustąpiła. Podobnie ponowny wzrost temperatury po kilku godzinach może wynikać z naturalnego przebiegu infekcji i sam w sobie nie przesądza o jej ciężkości. Pediatra zestawia ten objaw z badaniem dziecka i pozostałymi informacjami zebranymi podczas wywiadu.

W Centrum Medycznym Equisetum konsultacje pediatryczne prowadzi m.in. dr Renata Salamon. Ocena lekarska pozwala spojrzeć na gorączkę jako na jeden z elementów obrazu klinicznego, a nie jako osobny problem sprowadzający się do wyniku pomiaru temperatury. Jest to szczególnie istotne, gdy objawy nie mają typowego przebiegu, gorączka utrzymuje się lub stan dziecka zaczyna budzić coraz większy niepokój.

Jakie objawy przy gorączce powinny szczególnie zaniepokoić rodzica?

Przy gorączce warto obserwować dziecko szerzej niż tylko przez pryzmat temperatury. Sygnałem ostrzegawczym jest przede wszystkim wyraźna zmiana jego zwykłego funkcjonowania – zwłaszcza gdy dziecko staje się apatyczne, trudno nawiązać z nim kontakt, nie chce przyjmować płynów albo jego stan stopniowo się pogarsza. Niepokój powinny wzbudzić w szczególności:

  • trudności z oddychaniem – bardzo szybki oddech, stękanie, widoczny wysiłek podczas oddychania, wciąganie przestrzeni między żebrami lub sinienie;
  • zaburzenia świadomości lub nietypowe zachowanie – nadmierna senność, trudności z obudzeniem, dezorientacja, brak typowej reakcji na rodzica albo wyraźnie osłabiony kontakt;
  • objawy odwodnienia – wyraźnie rzadsze oddawanie moczu, suche usta, brak łez podczas płaczu, niechęć do picia lub niemożność przyjmowania płynów;
  • wysypka, która nie blednie pod uciskiem – szczególnie jeśli towarzyszy jej pogorszenie stanu ogólnego dziecka;
  • drgawki, zwłaszcza jeśli występują po raz pierwszy, trwają długo, powtarzają się lub dziecko nie odzyskuje prawidłowego kontaktu po ich ustąpieniu;
  • silny lub narastający ból, sztywność karku, uporczywe wymioty albo inne objawy, które szybko się nasilają;
  • nietypowy kolor skóry – bladość, sinienie lub marmurkowatość, szczególnie w połączeniu z osłabieniem i zmianą zachowania.

W praktyce bardzo cenna jest obserwacja tego, czy po poprawie komfortu dziecko choć częściowo „wraca do siebie”. Jeżeli zaczyna interesować się otoczeniem, pije i nawiązuje kontakt, obraz jest inny niż w sytuacji, gdy mimo spadku temperatury nadal pozostaje wyraźnie apatyczne, trudno je obudzić lub jego stan się pogarsza. Sam fakt, że lek obniżył temperaturę, nie powinien więc uspokajać rodzica, jeśli jednocześnie utrzymują się objawy alarmowe.

Znaczenie ma również intuicja opiekuna wynikająca ze znajomości własnego dziecka. Rodzic często jako pierwszy zauważa, że zachowanie malucha wyraźnie odbiega od tego obserwowanego podczas wcześniejszych infekcji. Jeżeli dziecko wygląda na poważnie chore albo jego stan szybko się zmienia, nie należy czekać na pojawienie się „odpowiednio wysokiej” temperatury. W takiej sytuacji potrzebna jest ocena medyczna, a przy objawach wskazujących na bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia – pilna pomoc.

Kiedy z gorączkującym dzieckiem trzeba pilnie zgłosić się po pomoc?

Nie każda gorączka wymaga natychmiastowego wyjazdu na szpitalny oddział ratunkowy, jednak istnieją sytuacje, w których nie należy ograniczać się do dalszej obserwacji w domu ani czekać na planową wizytę u pediatry. Dotyczy to przede wszystkim dzieci z objawami wskazującymi na poważne zaburzenia oddychania, świadomości lub krążenia, a także małych pacjentów, których stan szybko się pogarsza. Szczególną czujność należy zachować również w przypadku najmłodszych niemowląt – temperatura 38°C lub wyższa u dziecka poniżej 3. miesiąca życia jest wskazaniem do pilnej oceny medycznej.

Pilnej pomocy medycznej wymaga m.in. sytuacja, gdy dziecko ma znaczne trudności z oddychaniem, sinieje, jest bardzo senne i trudno je obudzić, nie reaguje prawidłowo na otoczenie albo pojawia się wysypka, która nie blednie po uciśnięciu. Niepokojącymi sygnałami są również drgawki – zwłaszcza pierwsze w życiu, przedłużające się lub powtarzające – oraz sztywność karku, zaburzenia świadomości czy gwałtowne pogorszenie stanu ogólnego. W razie objawów wskazujących na bezpośrednie zagrożenie życia należy wezwać zespół ratownictwa medycznego pod numerem 112 lub 999.

Nie warto czekać, aż temperatura osiągnie określoną „graniczną” wartość. Dziecko z temperaturą 38,5°C i poważnymi trudnościami z oddychaniem może wymagać znacznie pilniejszej pomocy niż dziecko z temperaturą 40°C, które jest w dobrym kontakcie, pije i nie ma objawów alarmowych. To ważne rozróżnienie: o pilności sytuacji decyduje cały obraz kliniczny, a nie rekord na termometrze.

Przydatna może być zasada trzech poziomów reakcji: dom – lekarz – pilna pomoc. Jeśli dziecko jest w dobrym stanie ogólnym i nie ma sygnałów ostrzegawczych, możliwa jest obserwacja domowa. Gdy gorączka się przedłuża, pojawiają się nowe dolegliwości lub stan dziecka budzi wątpliwości, potrzebna jest konsultacja lekarska. Natomiast zaburzenia oddychania, świadomości, sinienie, nieblednąca wysypka czy gwałtowne pogorszenie stanu dziecka powinny przesunąć decyzję od „obserwuję” do „szukam pilnej pomocy”. Taki sposób myślenia jest bardziej użyteczny niż ustalanie jednej temperatury, po której przekroczeniu każde dziecko powinno trafić do szpitala.

Czy wysokość gorączki mówi, jak poważna jest choroba?

Temperatura 40°C wygląda na termometrze znacznie bardziej alarmująco niż 38°C, ale nie można na tej podstawie stwierdzić, że pierwsze dziecko jest poważniej chore. Wysokość gorączki jest tylko jednym z elementów oceny. Znaczenie mają również wiek dziecka, jego stan ogólny, sposób oddychania, nawodnienie, kontakt z otoczeniem oraz objawy towarzyszące. Dlatego podczas obserwacji warto odejść od prostego schematu „im wyższa temperatura, tym groźniejsza choroba”.

Dobrym przykładem są dwie różne sytuacje. Kilkulatek z temperaturą 39,5°C może być osłabiony, ale nadal pić, swobodnie oddychać, odpowiadać na pytania i po poprawie samopoczucia zainteresować się zabawą. Z kolei dziecko z temperaturą 38,2°C może być apatyczne, mieć trudności z oddychaniem i słabo reagować na rodzica. To drugie dziecko, mimo niższej temperatury, może wymagać znacznie pilniejszej oceny medycznej. Podobna zasada dotyczy najmłodszych niemowląt, u których już temperatura 38°C lub wyższa ma szczególne znaczenie i wymaga pilnej oceny lekarskiej.

dr Renata Salamon – pediatra dr Renata Salamon – pediatra

W ocenie gorączkującego dziecka rodzic powinien zwracać uwagę nie tylko na wynik pomiaru temperatury. Bardzo istotne jest to, jak dziecko wygląda i zachowuje się między kolejnymi pomiarami: czy nawiązuje kontakt, pije, oddaje mocz i swobodnie oddycha. Wysoka gorączka może towarzyszyć typowej infekcji, natomiast niższa temperatura w połączeniu z wyraźnym pogorszeniem stanu ogólnego może być sygnałem wymagającym szybkiej konsultacji.

Warto również wiedzieć, że reakcja temperatury na lek przeciwgorączkowy nie pozwala wiarygodnie odróżnić łagodnej infekcji od poważniejszej choroby. Spadek temperatury i chwilowa poprawa samopoczucia są oczywiście korzystne dla komfortu dziecka, ale nie zastępują obserwacji pozostałych objawów. Jeżeli mimo obniżenia temperatury dziecko nadal jest w złym stanie, ma problemy z oddychaniem, pozostaje nietypowo senne lub pojawiają się inne sygnały alarmowe, potrzebna jest odpowiednia ocena medyczna.

Dlatego zamiast koncentrować się na pytaniu „przy ilu stopniach jechać do lekarza?”, lepiej zadać sobie pytanie: „co poza gorączką dzieje się z moim dzieckiem?”. Taka zmiana perspektywy pomaga zauważyć objawy, które mogą mieć większe znaczenie niż sama wartość temperatury, i odpowiednio wcześnie podjąć decyzję o konsultacji.

Co może oznaczać gorączka, która nawraca lub długo się utrzymuje?

Większość epizodów gorączki u dzieci jest związana z infekcjami, jednak znaczenie ma nie tylko wysokość temperatury, ale również czas jej utrzymywania się i sposób, w jaki gorączka powraca. Inaczej ocenia się kilkudniową gorączkę występującą wraz z typowymi objawami infekcji, a inaczej kolejne epizody podwyższonej temperatury pojawiające się bez uchwytnej przyczyny lub w połączeniu z innymi nietypowymi dolegliwościami. Jeśli gorączka utrzymuje się przez 5 dni lub dłużej, dziecko powinno zostać ocenione przez lekarza – taki przebieg wymaga m.in. uwzględnienia choroby Kawasakiego.

Nawracająca gorączka nie jest rozpoznaniem, lecz objawem, którego przyczynę trzeba oceniać w szerszym kontekście. Lekarz bierze pod uwagę m.in. częstotliwość i długość poszczególnych epizodów, okresy pełnego zdrowia pomiędzy nimi, występujące równocześnie objawy oraz wyniki badania dziecka. Istotne może być również to, czy pojawiają się nietypowa bladość, wyraźne osłabienie, powiększone węzły chłonne, łatwe powstawanie siniaków, krwawienia, utrata masy ciała albo inne niepokojące symptomy.

W takich sytuacjach diagnostyka nie powinna polegać na samodzielnym poszukiwaniu jednej konkretnej choroby na podstawie listy objawów w internecie. Punktem wyjścia jest ocena pediatryczna, a dalsze badania i ewentualne konsultacje specjalistyczne dobiera się do obrazu klinicznego dziecka. Jeżeli występują wskazania do poszerzenia diagnostyki o choroby krwi i układu krwiotwórczego, jedną z dziedzin zajmujących się takimi problemami jest hematologia dziecięca.

W Centrum Medycznym Equisetum konsultacje w tym zakresie prowadzi m.in. dr hab. n. med. Małgorzata Salamonowicz-Bodzioch. Sama nawracająca lub przedłużająca się gorączka nie oznacza jednak choroby hematologicznej. O potrzebie konsultacji specjalistycznej powinny decydować całokształt objawów, badanie lekarskie oraz – jeśli lekarz uzna je za potrzebne – wyniki odpowiednio dobranych badań.

Dla rodzica pomocne może być prowadzenie prostego kalendarza kolejnych epizodów. Warto zapisywać datę rozpoczęcia i zakończenia gorączki, najwyższą zmierzoną temperaturę, objawy towarzyszące oraz samopoczucie dziecka pomiędzy epizodami. Dzięki temu podczas konsultacji lekarz otrzymuje nie pojedynczy wynik pomiaru, lecz uporządkowany obraz przebiegu problemu, co może ułatwić podjęcie decyzji o dalszym postępowaniu diagnostycznym.

gorączka u dziecka - zdjęcie 2

Gorączka u dziecka – co warto zapamiętać?

Gorączka u dziecka jest częstym objawem towarzyszącym infekcjom i w wielu przypadkach może być obserwowana w domu. Najważniejsza zasada brzmi: oceniaj dziecko, a nie tylko termometr. Temperatura jest istotną informacją, ale dopiero w połączeniu z wiekiem małego pacjenta, jego zachowaniem, sposobem oddychania, nawodnieniem i pozostałymi objawami pozwala właściwie ocenić sytuację.

Jeżeli starsze dziecko jest w dobrym kontakcie, przyjmuje płyny, oddaje mocz, swobodnie oddycha i nie występują objawy alarmowe, zwykle możliwa jest uważna obserwacja domowa. Temperatura 38°C lub wyższa u niemowlęcia poniżej 3. miesiąca życia wymaga natomiast pilnej oceny lekarskiej. Konsultacji wymaga również sytuacja, gdy gorączka się przedłuża, stan dziecka zamiast się poprawiać pogarsza się lub pojawiają się nowe, niepokojące dolegliwości.

W praktyce warto zapamiętać prosty schemat: obserwacja w domu – konsultacja lekarska – pilna pomoc. Pierwszy poziom dotyczy dziecka w dobrym stanie ogólnym bez sygnałów alarmowych. Drugi – sytuacji, w której przebieg choroby budzi wątpliwości, gorączka się przedłuża albo pojawiają się dodatkowe objawy. Trzeci oznacza konieczność szybkiego działania, m.in. przy poważnych trudnościach z oddychaniem, zaburzeniach świadomości, sinieniu, nieblednącej wysypce, przedłużających się drgawkach czy gwałtownym pogorszeniu stanu dziecka.

Nie trzeba czekać, aż termometr pokaże „wystarczająco wysoką” wartość, aby szukać pomocy. Jeśli zachowanie lub wygląd dziecka wyraźnie odbiegają od normy, rodzic ma trudność z nawiązaniem z nim kontaktu albo pojawiają się objawy alarmowe, stan ogólny ma większe znaczenie niż sama liczba stopni. W przypadku bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia należy wezwać pomoc pod numerem 112 lub 999.

Picture of Autor dr Marek Skrzypczyński

Autor dr Marek Skrzypczyński

Absolwent Akademii Medycznej we Wrocławiu oraz lekarz specjalizujący się w anestezjologii i intensywnej terapii. Od ponad dekady aktywnie uczestniczy w procedurach zabiegowych wymagających zaawansowanego zabezpieczenia anestezjologicznego oraz intensywnego nadzoru nad pacjentami w stanie ciężkim.

Swoje doświadczenie rozwijał nie tylko w krajowych ośrodkach medycznych, ale również podczas współpracy z placówkami zagranicznymi, gdzie zdobywał praktyczne umiejętności w zakresie nowoczesnych metod terapii i monitorowania funkcji życiowych.

Zakres jego kompetencji obejmuje m.in. zaawansowany monitoring hemodynamiczny, stosowanie metod mechanicznego i farmakologicznego wspomagania pracy serca oraz płuc (w tym ECMO, IABP, LVAD), prowadzenie resuscytacji krążeniowo-oddechowej, a także wykorzystanie specjalistycznych narzędzi diagnostycznych, takich jak tromboelastografia.

Na co dzień koncentruje się na zapewnieniu bezpieczeństwa pacjentów w trakcie zabiegów operacyjnych oraz prowadzeniu terapii w warunkach oddziału intensywnej terapii.